Lepszy monitoring reklamy w wyszukiwarkach internetowych skutkiem umowy o integracji technologii TradeDoublera z Marin Software
Posted by admin in Bez kategorii on Kwiecień 12th, 2010
TradeDoubler – największa europejska spółka w branży marketingu elektronicznego, podpisała umowę z Marin Software – dostawcą najnowocześniejszej aplikacji do zarządzania płatną reklamą w wyszukiwarkach, przeznaczonej dla dużych reklamodawców i agencji reklamowych.
Dzięki integracji aplikacji Marin Search Marketer z platformą td Integral Cross Media Marketing Platform, aktualnie oferowana przez spółkę wyszukiwarka zyska nową jakość i nowe funkcjonalności. Klienci TradeDoublera uzyskają dostęp do jednej z najlepszych i najłatwiejszych w obsłudze platform wspomagających zarządzanie płatną reklamą w wyszukiwarkach internetowych.
„Umowa z Marin Software jest częścią naszej strategii ukierunkowanej na dostarczanie klientom produktów o możliwie najlepszej funkcjonalności i największej wydajności” — mówi Urban Gillström, prezes i dyrektor zarządzający TradeDoubler AB. „Oprócz dbałości o wspomaganie klientów
w osiąganiu jak najlepszych wyników płatnych kampanii reklamowych w wyszukiwarkach, współpraca z Marin Software pozwoli nam dotrzymać kroku najnowszym trendom w branży
w zakresie badań i rozwoju. Płatne kampanie w wyszukiwarkach, będące największym i najszybciej rozwijającym się kanałem reklamowym w sieci, stają się coraz bardziej złożone i konkurencyjne.
W tym szybko zmieniającym się środowisku firmy zajmujące się marketingiem w wyszukiwarkach stają przed trudnym zadaniem synchronizacji prowadzonych kampanii, arkuszy kalkulacyjnych i celów biznesowych działając na wielu platformach. Nasza integracja technologiczna z firmą Marin Software to odpowiedź na potrzeby tych klientów.”
Dzięki współpracy z Marin Software klienci firmy TradeDoubler uzyskają dostęp do najnowocześniejszej technologii wyszukiwania. Integracja aplikacji Marin Search Marketer z platformą TradeDoubler w ciągu kilku najbliższych miesięcy umożliwi firmie TradeDoubler stopniowe wycofywanie elementów dotychczas oferowanej technologii. Proces ten ma pozostać bez wpływu na wartość aktywów materialnych spółki.
TradeDoubler, obecny w 18 krajach w Europie, odpowiada za 32 mld wyświetleń reklam miesięcznie, docierając do 152 mln unikalnych użytkowników i generując 10 mln leadów miesięcznie. Grupa oferuje bezkonkurencyjny dostęp do 76% europejskich internautów za pośrednictwem sieci wydawców skupiających 128 tys. aktywnych wydawców stron internetowych i ponad 1800 reklamodawców.
źródło/autor: TradeDoubler
Jak pozwolić pracownikom bezpiecznie korzystać z własnych urządzeń elektronicznych
Posted by admin in Bez kategorii on Kwiecień 9th, 2010
Coraz więcej osób pragnęłoby mieć możliwość korzystania w pracy z własnego komputera. Firmy zadają sobie jednak pytanie: jak to zrobić, zachowując równocześnie bezpieczeństwo wewnętrznych sieci przedsiębiorstwa?
Czy wiesz, że…
- w 2010 roku to końcowi użytkownicy, a nie dział IT, będą podejmować aż 50% decyzji dotyczących zakupu sprzętu IT w firmie
- firma Citrix, specjalista w zakresie wirtualizacji, opracowała program „Bring Your Own Computer” („Przynieś swój własny komputer”), umożliwiający firmie ograniczenie kosztów związanych z wyposażaniem pracowników w sprzęt IT
- aż jedna trzecia nowej generacji pracowników chce mieć możliwość wyboru sprzętu i oprogramowania, na którym będą pracować
Zważywszy na fakt, że litera „P” w skrócie „PC” oznacza „personal”, czyli osobisty, nie powinno zaskakiwać, że wielu użytkowników nawiązuje naprawdę bliską relację ze swoim komputerem. Relację niespotykaną w przypadku innych sprzętów użytkowych. Rzadko można spotkać dyskusje przy kawie na temat tego, że jedna marka pralki jest dużo „fajniejsza” od drugiej. Jednak jeżeli postawimy fana Maców obok zwolennika PC-tów, sprawy mogą bardzo szybko wymknąć się spod kontroli.
Ta emocjonalna więź łącząca użytkownika ze sprzętem osobistym, obejmująca również telefony komórkowe, odtwarzacze mp3 i notebooki, sprawia, że firmy w coraz większym stopniu ulegają prośbom pracowników, by mogli oni korzystać w pracy z własnego sprzętu. Niewiele film nalega, aby załoga nosiła w pracy ubiór dostarczony przez korporację. Wraz z postępującym postrzeganiem sprzętu elektronicznego nie tylko w kategoriach funkcjonalności, lecz również mody i trendów, niektórzy pracownicy oczekują od swoich pracodawców podobnego poziomu indywidualizacji również w odniesieniu do komputerów.
Przeprowadzone przez grupę analityków ds. technologii w firmie Gartner badania wykazały, że do 2010 r. to końcowi użytkownicy, a nie dział IT, będą odpowiedzialni za 50% wszystkich decyzji, podejmowanych w firmie w odniesieniu do zakupów sprzętu informatycznego. Coraz rzadziej zdarza się, że to szef działu lub kierownik ds. IT decyduje o tym, z jakich komputerów lub telefonów komórkowych powinni korzystać pracownicy. Inne badania przeprowadzone przez konsultantów ds. zarządzania Accenture koncentrowały się na grupie pracowników, nazwanych przez nich „Millenials”. Wyniki badań wykazały, że około jednej trzeciej tej nowej generacji pracowników nie tylko chce decydować o tym, z jakiego komputera korzystać w pracy, lecz również o tym, jakie wykorzystywać aplikacje.
„Ich komunikat jest jasny: aby zwabić ich do biura, pracodawcy muszą im zapewnić najnowocześniejsze technologie” – powiedział Gary Curtis, dyrektor zarządzający Accenture Technology Consulting – „A jeżeli pracodawcy nie posiadają preferowanych przez nich technologii, Millennials zdobędą je i będą je wykorzystywać mimo to.”
Firmy w różny sposób reagują na postępujący trend personalizacji wykorzystywanych w pracy technologii. Dla wielu właścicieli przedsiębiorstw charakteryzujących się tradycyjnym podejściem pomysł, aby pozostawić pracownikom pełną dowolność w kwestii przynoszenia do pracy własnego sprzętu, jest absolutnie nie do zaakceptowania. Uważają oni, że pozwolenie pracownikowi pracować na ozdobionym naklejkami, dostosowanym do odpalania gier laptopie równe jest udzieleniu przyzwolenia na oderwanie się od pracy i surfowanie po sieci w godzinach pracy. Bardziej nowoczesne firmy zdają sobie sprawę z tego, że pozwolenie na korzystanie z komputerów osobistych w biurze jest kolejnym krokiem zmierzającym do zatarcia granic pomiędzy pracą a domem.
Jednak mimo że wiele firm chciałoby zmniejszyć ograniczenia dotyczące korzystania ze sprzętu osobistego w pracy, istnieje szereg przeszkód wykraczających poza wrażenie braku umiaru i inne kwestie kulturalne – mianowicie bezpieczeństwo IT. Standaryzacja technologii w ramach firmy wiąże się z pewnymi korzyściami finansowymi z uwagi na dużą ilość nabywanego sprzętu. Badania przeprowadzone przez pewne spółki wykazały jednak, że przekazanie pracownikom środków na zakup wybranego przez nich samych sprzętu, a następnie udzielenie im odpowiedniego wsparcia, może prowadzić do większych oszczędności niż w przypadku zakupu dużych ilości identycznego sprzętu oraz utrzymywaniu informatyków, których zadaniem będzie pomoc pracownikom.
Zdaniem Rogera Thompsona, głównego specjalisty ds. badań w AVG Technologies, szefowie firm powinni zapoznać personel z podstawowymi zasadami, pozwalającymi na zminimalizowanie ryzyka wynikającego z korzystania prywatnych urządzeń w celach służbowych.
Część firm upiera się jednak przy jednolitym podejściu w odniesieniu do zakupu komputerów w całej firmie, ponieważ sądzi, że jest to najłatwiejszy sposób zapewnienia skutecznej ochrony firmowym komputerom PC i telefonom komórkowym. Im większa standaryzacja sprzętu, tym łatwiejszy staje się centralny nadzór, wdrażanie ulepszeń i aktualizacji. Pojawienie się tak zwanej technologii wirtualizacji oferuje firmom potencjalne rozwiązanie tego problemu, umożliwiając pracownikom korzystanie z własnego sprzętu bez uszczerbku na bezpieczeństwie firmowej sieci i przechowywanych w niej danych. Wirtualizacja zyskała w ostatnim czasie dużą popularność w branży komputerowej, jednak jej początki sięgają tak naprawdę czasów wielkich, zcentralizowanych komputerów zwanych systemami mainframe. Systemy mainframe wykorzystywały wirtualizację aby efektywnie dzielić moc maszyny umożliwiając jej równoczesne wykonywanie szeregu zadań bez interferencji. Podejście to stosuje się teraz w nowoczesnych serwerach, a nawet komputerach osobistych do przecięcia łącza pomiędzy systemem operacyjnym komputera a sprzętem. Standardowo komputery mają możliwość pracy na jednym systemie operacyjnym na raz. Przy zastosowaniu wirtualizacji mogą one obsługiwać kilka odsłon (wirtualnych maszyn) systemu operacyjnego na jednym sprzęcie.
Firmy analityczne takie, jak Gartner sugerują przedsiębiorstwom wykorzystanie technologii wirtualizacji w celu utworzenia bezpiecznej przestrzeni na osobistym komputerze lub telefonie pracownika. W ten sposób jego interakcja z wewnętrzną siecią przedsiębiorstwa ogranicza się wyłącznie do tej bezpiecznej strefy. Zamiast instalować firmowe aplikacje na domowych komputerach, co tworzy problemy licencyjne, pracownicy mogą uzyskać dostęp do bezpiecznego, wirtualnego zestawu aplikacji przechowywanych na serwerach firmy. Rozwiązanie to zapobiega potencjalnym infekcjom firmowej sieci malwarem z komputerów użytkowników oraz chroni przed kopiowaniem i przechowywaniem informacji wrażliwych poza obszarem zabezpieczonym firewallem. Specjaliści z firmy Gartner są zdania, że istnieje szereg innych powodów, dla których przedsiębiorstwa powinny rozważyć implementację programów osobistych notebooków pracowników opartych na dobrze chronionej i zarządzanej technologii wirtualizacji. Oferują one skuteczny mechanizm utrzymania kontroli nad środowiskiem operacyjnym najbardziej kluczowych pracowników. Do grupy tej należą z reguły dyrektorzy i kadra posiadająca kluczową wiedzę, którzy mają możliwość łamania polityki korporacyjnej firmy (poza wyjątkami opartymi na zaufaniu).
Jedną z firm wykorzystujących już technologie wirtualizacji przy zarządzaniu osobistym sprzętem pracowników jest Citrix, który w 2007 r. rozpoczął program „Bring Your Own Computer”. Plan ten wykorzystuje wewnętrzną technologię wirtualizacji Citrix umożliwiając pracownikom pracę na własnych komputerach. Instalują oni na swoim sprzęcie aplikację Citrix Receiver, umożliwiającą bezpieczny dostęp do aplikacji i danych korporacyjnych.
Wraz z rosnącą popularnością wirtualizacji komputerów, coraz więcej firm będzie w stanie uwolnić się od powiązań pomiędzy sprzętem a aplikacjami, a co za tym idzie pozwolić użytkownikom korzystać w pracy z własnego sprzętu. Jednak rozpowszechnienie technologii wirtualizacji sprawi również, że stanie się ona celem coraz większej liczby ataków ze strony hackerów i cyberprzestępców. Jasne jest, że trudno w najbliższym czasie oczekiwać zaniknięcia osobistych relacji łączących użytkowników ze swoim sprzętem. Jeżeli więc złoczyńcy opracują sposoby włamania się do wirtualnych maszyn, firmy oferujące rozwiązania bezpieczeństwa rozpoczną pracę nad nowymi i bardziej skutecznymi sposobami ochrony sprzętu, którego tak potrzebujemy i który tak kochamy.
źródło/autor: AVG
Wdrożenie systemu MODECOM Online w firmie Eltech Sp. z. o.o.
Posted by admin in Bez kategorii on Kwiecień 9th, 2010
MODECOM S.A. zakończyła wdrożenie systemu zamówień internetowych w firmie Eltech Sp. z. o.o. Autorskie rozwiązanie, MODECOM Online, stanowi rozbudowaną nakładkę na moduł iZAM w Systemie COMARCH CDN XL (w najnowszej wersji 9.6) i zapewnia niezwykle komfortową oraz kompleksową obsługę sieci sprzedaży, w głównej mierze usprawniając obsługę klienta, przyspieszając proces realizacji zamówień oraz ułatwiając komunikację z handlowcami. Wdrożenie zostało przeprowadzone przez wykwalifikowanych pracowników departamentu MODECOM IT, Autoryzowanego Partnera Comarch.
„MODECOM Online pozwoli nam usprawnić obsługę klienta i ułatwi pracę handlowcom oraz naszym Biurom Handlowym. Możliwość składania ofert sprzedaży, składanie zamówień, śledzenie stanów magazynowych i cen w czasie rzeczywistym to niewątpliwie najważniejsze zalety systemu, w którym Klient staje się samodzielnym użytkownikiem, mogącym dowolnie zestawiać produkty i kompletować zamówienia w zależności od aktualnych potrzeb. Ciągła kontrola całości procesu sprzedaży oraz bezpośredni dostęp użytkowników do informacji o produktach i cenach sprawiają, że czas potrzebny na zdobycie danych ulegnie skróceniu do minimum.” – powiedział Krzysztof Antonowicz, Koordynator Projektu ze strony Eltech Sp. z. o.o.
„MODECOM Online jest zaawansowanym, dobrze zintegrowanym z systemem CDN XL (klasy ERP) oprogramowaniem, które ma na celu skrócenie oraz ułatwienie obsługi klienta. Mimo elastycznego środowiska, dokonaliśmy kilku ważnych modyfikacji, które wymusiła na nas wewnętrzna struktura firmy Eltech. Najwięcej pracy włożyliśmy w dostosowanie systemu do wydajnej obsługi bazy ponad 92.000 produktów oraz w wyszukiwarkę, która umożliwia znalezienie towarów w oparciu tylko o fragment nazwy produktu.” – powiedział Krzysztof Wójciak , Koordynatorem Projektu ze strony MODECOM IT.
Stale rozwijane, autorskie oprogramowanie będące zaawansowanym rozwinięciem Modułu CDN XL iZam firmy Comarch. Od roku 2008 oparte w całości na platformie .NET pozwala na szybką implementację nowych rozwiązań i stanowi niezwykle uniwersalne narzędzie wspomagające sprzedaż. Pozwala na w pełni zdalny dostęp klientów do systemu, dzięki któremu z praktycznie dowolnego miejsca na świecie mogą sprawdzić ofertę, zapoznać się z aktualnymi promocjami oraz nowościami, złożyć zamówienie, dokonać korekty stanu swoich płatności oraz wolnego limitu kredytowego, a także monitorować stan realizacji zamówienia wraz z dostępem do dokumentów handlowych. MODECOM Online umożliwia również weryfikację pracy handlowców na podstawie kalendarza wizyt oraz generowanie szczegółowych raportów sprzedaży i przeterminowanych płatności.
źródło/autor: MODECOM
TRANSCEND przedstawia pamięć flash z chowaną wtyczką USB
Posted by admin in Bez kategorii on Kwiecień 8th, 2010
TRANSCEND prezentuje nową przenośną pamięć JetFlash® 500 z chowaną wtyczką USB. Zastosowany mechanizm pozwala wysunąć i schować złącze za pomocą jednego prostego ruchu kciukiem. Dzięki temu użytkownik nie musi martwić się o zatyczkę, o której łatwo można zapomnieć lub ją zgubić.
Obudowę JetFlash® 500 wykonano dzięki ultradźwiękowej technologii spawalniczej, w efekcie czego jest solidna i wytrzymała. Przetrzyma uderzenia i upadki z wysokości, a mechanizm chowania wtyczki USB zapobiegnie jej uszkodzeniu. Co istotne, mocowanie złącza jest solidne, co uchroni wtyczkę przed poluzowywaniem się.
Najnowszy model pendriva charakteryzuje się przyciągającym wzrok designem. Dostępny jest w pięciu wersjach kolorystycznych, którym odpowiadają poszczególne pojemności: pomarańczowy (2GB), czerwony (4GB), niebieski (8GB), zielony (16GB) i fioletowy (32GB).
W celu zwiększenia funkcjonalności JetFlash® 500, użytkownicy mogą pobrać ze strony producenta darmowe oprogramowanie JetFlash® elite oferujące narzędzia do zarządzania danymi.
Gwarancja i cena:
Przewidywana cena przenośnej pamięci JetFlash® 500 o pojemności 2 GB wynosi 19 zł brutto, 4GB – 37 zł brutto, 8 GB – 68 zł brutto, 16 GB – 133 zł brutto, a 32GB – 287 zł brutto. Wszystkie urządzenia objęte są dożywotnią gwarancją producenta.
Hama wprowadza do oferty etui do 17-calowego MacBook’a
Posted by admin in Bez kategorii on Kwiecień 8th, 2010
Miękkie etui Golla “Black Deal” do 17-calowego notebooka MacBook Pro trafiło do oferty Hama. Rozmiary etui są dopasowane do kształtów jednego z najpiękniejszych komputerów przenośnych. Solidnie wykonany czarny futerał został ozdobiony estetycznymi nadrukami. W ten sposób odpowiada na potrzeby osób, które chcą bezpiecznie transportować swoje “jabłuszko” w stylu narzuconym przez najwyższej klasy wzornictwo laptopa.
Nowe etui Golla cechuje się bardzo solidnym wykonaniem, podobnie jak laptop MacBook Pro, który ma dwa procesory i oferuje możliwość używania dwóch różnych systemów operacyjnych. Bardzo niewielka waga (zaledwie 3,1 kg), jak na laptopa o przekątnej ekranu 17 cali, skłaniają użytkownika do mobilnej pracy. Dlatego dopasowane pod względem rozmiarów i jakości etui okaże się przydatnym, często używanym akcesorium.
Rozmiary etui Golla “Black Deal” wynoszą: 39,5 x 2,6 x 26,5 cm. Sugerowana przez Hama cena sprzedaży detalicznej produktu na polskim rynku wynosi 139 zł.
Asystent akcesoriów
Z myślą o miłośnikach nowoczesnych technologii Hama Polska udostępnia “Asystenta akcesoriów”, który znacząco ułatwia poruszanie się wśród kilku tysięcy akcesoriów elektronicznych i fotograficznych. Zamieszczone na stronie www.hama.pl wirtualne narzędzie pomaga w dobraniu odpowiednich peryferiów do kilkudziesięciu typów produktów: aparatów cyfrowych, ekspresów do kawy, konsoli wideo, telewizorów, odtwarzaczy MP3, notebooków, pralek, telefonów komórkowych i innych.
źródło/autor: White-Magick